Geoblog.pl    danach    Podróże    Danach jedzie do....Chin    Pamiętajcie o ogrodach...
Zwiń mapę
2014
19
paź

Pamiętajcie o ogrodach...

 
Chiny
Chiny, Suzhou
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 11144 km
 
W Suzhou spędzimy dwie noce, hotel jest dobry i świetnie położony, tak że można wyskoczyć na wieczorny spacer.
Miasto leży nad Wielkim Kanałem w delcie Jangcy,tutaj znajduje się sieć 24 kanałów wodnych; Suzhou zwane jest Wenecją Wschodu.

Historia miasta sięga VI wieku p.n.e. kiedy zbudowano pierwsze kanały.Miasto od XIV wieku przodowało w produkcji jedwabiu, a zyski przeznaczone były m.in. na utworzenie 287 nowych ogrodów, z których 69 przetrwało do dziś. Mieszkali tu uczeni, artyści, wyżsi urzędnicy i kupcy, którzy bogacili się na handlu jedwabiem.

My zaczynamy zwiedzanie od Ogrodu Mistrza Sieci, właściciel emerytowany urzędnik chciał się poświęcić rybołóstwu i stąd nazwa ogrodu.Pochodzący z 1140 roku ogród został całkowicie przebudowany w 1770 roku.
Ten klasyczny przydomowy ogród, zajmujący około 0,5 ha, zadziwia przede wszystkim precyzją zagospodarowania przestrzeni. Jest przykładem prawdziwej finezji. Wokół centralnie położonego stawu mieszczą się dyskretne korytarze, pawilony z miniaturowymi dziedzińcami oraz wyrafinowane kratownice.Najbardziej znanym budynkiem jest Pawilon Oglądania Księżyca, z którego nocą można oglądać księżyc odbijający się w lustrze wody.

Suzhou to jednak przede wszystkim miasto jedwabiu. Odwiedzamy małą fabryczkę jedwabiu, przystosowaną do odwiedzania przez turystów.
Legenda głosi,że hodowlę jedwabników na szeroką skalę wprowadziła cesarzowa XI Ling w roku 2640 p.n.e. Cesarz poprosił swoją żonę, Xi Ling aby sprawdziła co niszczy liście morwy w ogrodzie. Okazało się, że były to białe larwy, które przędły kokony. Przypadkowo wpadł jej jeden do wrzątku, po czym wyciągnęła z niego delikatną, cienką nić i nawinęła na szpulkę dając początek jej tkaniu.
Po wprowadzeniu w tajniki tworzenia jedwabnych kokonów, idziemy na halę gdzie w wodzie zanurzone są kokony i z każdego wysnuwa się jedna nitka a z ośmiu tych nitek powstaje jedna nić jedwabna.Dalej panie rozciągają większe kokony specjalnie przygotowane na jedną warstwę kołdry.

Całe zwiedzanie kończy się zakupem kołder , które podobno mają niesamowite właściwości, w lecie chłodzą a w zimie grzeją , niestety nie będę mogła tego potwierdzić bo kołdry nie kupiłam.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Chin
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Chin. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Chin, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (30)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
Eugene
Eugene - 2014-11-07 22:35
Piękny ten dziedziniec hotelowy, tak zresztą jak bajeczne sceny w Ogrodzie Mistrza Sieci - po prostu cudownie!
 
zula
zula - 2014-11-08 07:42
Coś nowego i bardzo ciekawego!
Zdjęcia śliczne i zobaczyłaś bardzo,bardzo dużo!
 
jola
jola - 2014-11-10 10:57
musze przyznac piekne miejsca zwiedzilas i zdjecia piekne szczegolnie 'jak z obrazka' cudo
 
BoRa
BoRa - 2016-05-22 21:34
koleżanka opowiadała nam o tym miejscu, a ja szybko wróciłam na Twój wpis, by pokazać zdjęcia.:-)
Dzięki Danusiu, dopełniłaś naszą rozmowę.
 
 
danach
Danuta Chętnik
zwiedziła 14% świata (28 państw)
Zasoby: 595 wpisów595 1800 komentarzy1800 11305 zdjęć11305 4 pliki multimedialne4
 
Moje podróżewięcej
25.10.2016 - 05.11.2016
 
 
08.03.2016 - 26.03.2016