Geoblog.pl    danach    Podróże    wyprawa na drugą stronę Świata- Australia    jajko Danusi....
Zwiń mapę
2010
05
mar

jajko Danusi....

 
Singapur
Singapur, Singapore City
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 11162 km
 
Przyszedl czas na pozegnanie Singapuru, ostatni dzien postanowilam spedzic na zlokalizowaniu hotelu w drodze powrotnej.Byl to swietny pomusl, bo zostawilam sobie tam jako depozyt broszury z Singapuru aby ich ze soba nie wozic.Dzielnica chinska ale hotel tanszy i czysciejszy niz w Little India..Cala dzielnica nazywa sie Geylong, takie troche przedmiescia robotnicze ale cos innegoniz Chinatown..W drodze powrotnej w metrze spotkalam dwie Szkotki , Pati i Kit , ktorym pomoglam kupic bilety i jeszcze im pokazalam jak odzyskac kaucje ( bardzo to pomyslowe bo biletow sie nie wyrzuca ). Wychodzac z hotelu natknelam sie na 2 pary Polakow , ktorzy mieszkali w tym samym hotelu .Przyjechali z Malezji a dalsza podroz to Kambodza.Wymienilismy pare uwag co do podrozy i wyruszylam na lotnisko.Metrem jedzie sie super, ale droga zajela mi ok. Godziny.Lotnisko ogromne ale swietnie zorganizowane . Szyko znalazlam Jetstar linie, nikt nie trzwepial sie do malego przekroczenia wagi.Na lotnisku pelne udogodnienia:lezanki, masazery stop, darmowy internet i wiecej storczykow niz w ogrodzie botanicznym  Troche jedzenia zabralam z hotelu i sobie przekasilam , zapominajac a wlasciwie nie wiedzac ze to tanie linie bez jedzenia i 5 godzin w czasie loty bylam bez jedzenia i picia, poza Mentosami , ktore mnie uratowaly.Wjazd do Australii wydawal sie przyjemny az do czasu kontrolo celnej, okazalo sie ze moj podreczny bagaz budzi zainteresowanie. Pani pzrepytala mnie kto pakowal walizke , czy mowie po angielsku , czy rozumialam co napisalam w deklaracji celnej , na wszystko odpowiadalam tak,tak,tak . A tu celniczka wyjmuje jajko na twardo, ktore zostalo mi ze sniadania a o nim zupelnie zapomnialam.!!! Bylo bardzo nieciekawie  ale jakos mi odpuscila bo grozila mi kara 1000 A$ , wol!!! ale sie ucieszlam jak mi odpuscila a za drzwiami czekala na mnie delegacja :Halinka,Ala z Waldkiem i Marem.



 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (14)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (5)
DODAJ KOMENTARZ
Krystyna Godzik
Krystyna Godzik - 2010-03-06 20:17
Trzeba było to jajko zjeść na oczach celniczki. Ciekawe, jaką by miała minę.
Ale jak widzę, z każdej opresji wychodzisz obronną ręką.
 
Marysia i Andrzej.
Marysia i Andrzej. - 2010-03-06 23:57
Witaj,
U mnie jest sobota 23.48 a u Ciebie w Perth - co sprawdziłam na mapie Australii - niedziela 6,48 więc smacznie sobie jeszcze śpisz. Z wypiekami na twarzy czytam Twoje przygody - jesteś niesamowita. Ja szykuję na jutro wykwintny obiad - przepis oczywiście z internetu. Książki na półce pokryje pewnie kurz. Ucałuj serdecznie ode mnie i Andrzeja Alicję i całą znaną nam Jej rodzinę i znajomych
Całuję Cię mocno i do usłyszenia i zobaczenia na Skypie
Marysia i Andrzej.
 
wandapiet
wandapiet - 2010-03-22 11:53
Jak to łatwo narazić się samemu na kłopoty,ale masz farta!
 
Mario
Mario - 2010-07-03 01:50
Przegladam zdjecia i czegos mi brakuje, czyzbys nie dotarla do centrum Singapuru i Marina Bay ?
 
zula
zula - 2010-09-13 07:26
zdjęcie " odpoczynek " fantastyczne !!!
 
 
danach
Danuta Chętnik
zwiedziła 15% świata (30 państw)
Zasoby: 614 wpisów614 1893 komentarze1893 12090 zdjęć12090 5 plików multimedialnych5
 
Moje podróżewięcej
25.10.2016 - 05.11.2016
 
 
08.03.2016 - 26.03.2016