Geoblog.pl    danach    Podróże    wyprawa na drugą stronę Świata- Australia    małe pingwinki i cała wyspa ptaków
Zwiń mapę
2010
31
mar

małe pingwinki i cała wyspa ptaków

 
Australia
Australia, Rockingham
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 17068 km
 
dzisiaj sama wyruszam na podbój Australii, Ala idzie do pracy do Domu Polskiego.
Wsiadam w pociąg do Mandurah ale wysiadam 2 stacje wcześniej w Rockingham .Przy stacji wsiadam w autobus 552 i jadę w kierunku Safty Bay.Okazało się ,że bliżej by mnie podwiózł autobus 551 ale krótki spacer z rana nieźle mi zrobi, szczególnie,że wzdłuż plaży. Docieram do małej przystani skąd odchodzi mały stateczek o równej godzinie i zawozi mnie na wyspę Penguin Island.Bilet na statek i karmienie pingwinów są w cenie 16 A$ ale warto zapłacić ,zeby zobaczyć te cudeńka.Stateczek odchodzi co godzinę do 4 a powrót jest 10 minut po każdej godzinie.Co tu będę o nich pisała, są małe mają swoje imiona, na wybiegu jest ich 10 i pani która je karmi i o nich opowiada.Trafiłam na 2 karmienie , wszyscy robili zdjecia i filmowali ale bez flesza bo mają bardzo wrażliwe oczy.Trofę filmików też nakręciłam więc jakoś je inaczej pokażę.
Wyspa jest kamienista i pełna ptaków.Przewaga mew i cały pomost jest biały od odchodów. Lataja , krzyczą na dłuższą metę może byc to denerwujace.Zapuszczam sie na plażę po drugiej stronie wyspy, jest ona malutka i mozna całą przejść ale tylko po wyznaczonych ścieżkach.Na dwóch wzgórzach siedzą pelikany jak zwykle dostojne, później udało mi się spotakać je pływajace.Były też orły szybujace nad wzgórzem. spotkałam tutaj Brigitt starszą panią ze Wschodniego wybrzeża ,z potężnym obiektywem która robiła zdjęcia wszystkim ptakom.Porozmawiałysmy chwilkę i się dowiedziałam,że niedawno była na Arktyce a chodzi o lasce i ma na pewno ponad 70 lat. Cały czas skwar się leje z nieba , chociaż tego nie czuć bo jest wiaterek ale ja jestem ostrożna i zasłaniam deklot aby nie dostać uczulenia.
Po dwóch godzinach buszowania po kamienistych zatoczkach i robienia zdjęć wracam statkiem na ląd i znajduję właściwy autobus a jeszcze wcześniej zielone papugi schowane w drzewie ale były bardziej dzikie i nie udało mi się ich dobrze uchwycić.
W domu byłam przed szóstą czyli kolejny dzień pełen wrażeń.

PS w poprzednim wpisie zrobiłam błąd - cmentarz nazywa się Karrakatta , już poprawione
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Australii
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Australii. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Australii, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (63)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (6)
DODAJ KOMENTARZ
Jola
Jola - 2010-03-31 17:01
Dana brak mi słów widoki tak przepiękne , przeurocze pingwinki , różnorodność ptactwa szczerze Ci zazdroszczę tych twoich przeżyć ale zarazem dzięki Ci za to że mogę to wszystko oglądać
 
Kinga
Kinga - 2010-03-31 17:24
I ja się podpisuję pod Jolą , dzięki za te zdjęcia i opisy, jakbym była z Tobą!. Nie wiedziałam że z Ciebie jest taka namiętna Ptaszniczka!!! Buziaki
 
danach
danach - 2010-03-31 19:31
Ja też nie wiedziałam ,że mnie tak ptaszki wciągną, napierw robiłam dla Marysi a potem tak już poszło , a pieknie tu jest na kazdym kroku i jakże odmiennie, kolczyki już kupione Kinguś :)
 
Córa
Córa - 2010-03-31 22:25
A nie udało Ci się jednego takiego maluszka schować do torebki, żeby później przemycić do Polski? ;) Chociaż po historii z jajkiem to pewnie byś się nie odważyła :) Całuję !!
 
semaja
semaja - 2010-04-01 19:54
Pingwinki jak maskotki. Widzę, że udało Ci się zmienić awatar. Widoki morza i ptaków wspaniałe.
 
zula
zula - 2010-09-14 07:23
...te zatoczki , kolor wody i pingwiny - chyba zazdroszczę tych wszystkich widoków ! dobrze , że byłaś a my możemy pooglądać...ponownie!
 
 
danach
Danuta Chętnik
zwiedziła 15.5% świata (31 państw)
Zasoby: 630 wpisów630 1941 komentarzy1941 12418 zdjęć12418 5 plików multimedialnych5
 
Moje podróżewięcej
06.04.2018 - 07.07.2018
 
 
25.10.2016 - 05.11.2016