Geoblog.pl    danach    Podróże    wyprawa na drugą stronę Świata- Australia    po ciezkiej pracy , sluszny odpoczynek
Zwiń mapę
2010
14
kwi

po ciezkiej pracy , sluszny odpoczynek

 
Australia
Australia, Townsville
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 22317 km
 
Benita dala mi liste rzeczy do zobaczenia, wiec Jej slucham bo Ona spedzila tu troche czasu.
Z samego rana czyli o 7.45 , zeby nie bylo za goraco wyruszam na gore Castle Hill to cos takiego jak Mc Artur w Edynburgu.Mieszkam u jego stop , wiec po porannej kawce ochoczo ruszam w droge.Trafilam na wlasciwa sciezke bez klopotu.A u stop gory stoi jak byk 1320 schodow !!!! Ale jestem wypoczeta i wyspana co mi tam , nie bede liczyla to moze jakos dojde.Juz na pierwszym zakrecie przeskoczyl droge mi kangur !!! nie zdazylam nawet chwycic aparatu ale bylo fajnie, tutaj na tej trasie biegaja ludzie o tej porze dla kondycji i kangur przestraszyl jednego goscia.Wszyscy co mnie mijali byli mili i nawet udzielali rad, ze woda jest na gorze, ze lepiej zejsc potem droga itd.
Nie bylo latwo , ale musialam spalic tego wczorajszego loda :)
Zajelo mi to godzine !!!! Na szczycie uzupelnilam wode i pochodzilam po wszystkich punktach widokowych a jest ich chyba 5 albo 6. Tu tez siedzialm godzine podziwiajac widoki na miasto i Pacyfik.
Probowalam zrobic zdjecie motyli ale troche kiepsko mi poszlo bo nie mam tyle cierpliwosci.
Droga powrotna zajela mi godzine i 15 minut bo byla dluzsza ale bylo bardzo pieknie, po drodze wszedzie kwiaty jakby to byla wiosna a nie jesien !!!
Poniewaz blisko byl moj motel wpadlam po kostium kapielowy i teraz tylko plaza !!!
Pogoda piekna, wiaterek lekki od wody, ptakow zatrzesienie, wiec beda zdjecia na przemian z plazy i ptaki.Kakadu tu tez sa nie mowia ale okropnie skrzecza, na dluzsza mete jest to nie wytrzymania.
Droge od hotelu nad morze mam przez glowna ulice Flinders ale niestety jest rozkopana i stracila wiele uroku, bedzie na pewno jeszcze piekniejsza.
Na deptaku jest taka rzezba na ktorej przysiadl dlugodzioby ptak i zrobila sie nowa rzezba :)).
Tu tez jest ten moj ulubiony lodziarz wiec tez stwierdzialam ze lody moga byc w poludnie.Teraz bylo mango i ananas- zdjecia brak bo kolory wszyscy znaja :)
Reszte dnai spedzilam na ulicy The Strand.Rozpoczyna sie pomnikiem upamietniajacym zolnierzy ktorzy polegli w kolejnych wojnach.
A potem sciezka zdrowia wzdluz plazy i albo ludzie szybko chodza albo biegaja dla zdrowia
Na poczatku byly plaze gdzie kapiel byla zabroniona ze wzgledu na parzace meduzy ale potem znalazlam ogrodzona plaze wiec dalam nurka do wody.Jest ciepla ale chlodzi .Polezlam potem na trawie bo piasku nie lubie i obserwowalam jak Kakadu walcza
o miejsce na latarni narobilam zdjec co nie miara.
Potem poszlam dalej i trafilam na druga strzezona plaze troche glebsza i z wieksza fala, popluskalam sie , potem opalanko i tak przeszlam cala droge az wyszlam na miejsce pocalunku ale tu bylo brudno i szybko wrocilam na promenade.
Siedzac na laweczce zobaczylam nietoperza ktrory zajadal owoce palmy , a potem jaszczurke na drzewie.
W koncu o 6 poszlam na jedzonko , oczywiscie ryba , frytki i salatka na rogu The Strand i Geofrey. Wracaja do domu znalazlam MCDonalda i oczywiscie nie obylo sie bez lodow za 0,50 centow
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Australii
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Australii. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Australii, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (70)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (12)
DODAJ KOMENTARZ
danach
danach - 2010-04-14 13:17
zdjecia sie powoli laduja , porcja morska jutro :( dzieki za komentarze bardzo na nie czekam i ciesze sie z kazdego wpisu , chce Wam oslodzic ten smutny czas, buziaki
 
Kinga
Kinga - 2010-04-14 13:34
Danuśka co tu komentować -JESTEŚ WIELKA I GENIALNA- dla mnie nie ma dnia żebym nie sprawdziła parokrotnie Twojego bloga, może jeszcze jakieś zdjęcia dodałaś, codziennie myślę co właśnie robisz na tych antypodach! Dobrze że tam też jest prawo ciążenia!
Ściskam Cię w pasie,
A u nas łzy w oczach i deszcz za oknami!
 
Jola
Jola - 2010-04-14 14:03
J estem pełna podziwu dla twojej kondycji. Widoki piękne nie mówiąc o pogodzie. u nas szaro zimno i smutno. Tylko dla pociesznia w ogródku zakwitły magnolie, forsycje,sasanki,żonkile całuski
 
danach
danach - 2010-04-14 14:07
oj magnoli to zaluje, moze jeszcze dotrwaja do mojego powrotu bo juz strasznie biegnie czas i zostalo jeszcze Sydney u ksiedza Staszka
 
Jola
Jola - 2010-04-14 14:13
Podejrzewam że w Powsinie jeszcze będą bo tam są rożne odmiany. Kiedy wyjeżdżasz do Sydney
 
danach
danach - 2010-04-14 15:04
juz w piatek jestem w Sydney a w nastepna sobote w domu
 
Kinga
Kinga - 2010-04-14 15:54
Czy tylko popływać jachtem czy może następna wyprawa to rejs wokół globu?
 
Krystyna Godzik
Krystyna Godzik - 2010-04-14 18:14
Tyle in formacji w tekście i cudowne zdjęcia, jesteś wielka!!!Lejesz balsam na moją skołataną duszę, ten ogrom nieszczęścia wpędza mnie w depresję, dzięki Tobie - przeżyję.
 
danach
danach - 2010-04-15 01:59
ciekawe kto wejdzie na strone jako 2000 gosc ? Jola byla 1000 gosciem :)
 
Jola
Jola - 2010-04-15 09:08
Już Ci nie pisałam ale byłam 1500
 
semaja
semaja - 2010-04-15 20:17
Danuśka !! Wielkie dzięki za przepiekne kakadu [ u nas ich nazwa to żałobnica rudosterna ] Podziwiam te piękne ptaki i żal że nie można ich mieć w hodowli - zwłaszcza w ciasnym mieszkaniu. Ale pomażyć można. A ten ibis czarnopióry na pomniku - cudeńko !!!! Muszę chyba wybrać się do jakiegoś zoologu żeby zobaczyć je chociaż w klatce. Całuski !!!
 
zula
zula - 2010-09-14 14:01
Stwierdzam ,że jesteś wytrawny podróżnik - szczyty,morza, motyle , ptaki i... nietoperze...przy tym ostatnim ja już bym uciekła !
 
 
danach
Danuta Chętnik
zwiedziła 15.5% świata (31 państw)
Zasoby: 630 wpisów630 1941 komentarzy1941 12418 zdjęć12418 5 plików multimedialnych5
 
Moje podróżewięcej
06.04.2018 - 07.07.2018
 
 
25.10.2016 - 05.11.2016